wywiad z Adamem M.


W sobotniej „Gazecie Wyborczej” (co blogowicze robiliby bez tej gazety?) dowcipni redaktorzy wydrukowali sztuczny wywiad z ojcem Rydzykiem klecąc go (wywiad, nie Rydzyka) z wypowiedzi Ojca Dyrektora pochodzących z różnych miejsc i czasów. Było to jawne wyzwanie rzucone filutom wszelkiego gatunku – z miejsca zaczęły powstawać spreparowane w podobny sposób wywiady z Adamem Michnikiem. Widziałem już ze dwa takie wywiady, przedstawiam kolejny...


Ojciec Redaktor: na początek - może coś o sobie.

Adam M.: Jak na pewno wiecie, środowiskiem z którego pochodzę, jest liberalna żydokomuna. To jest żydokomuna w sensie ścisłym, bo moi rodzice wywodzili się ze środowisk żydowskich i byli przed wojną komunistami. Być komunistą znaczyło wtedy coś więcej, niż przynależność do partii - oznaczało przynależność do pewnego języka, pewnej kultury, fobii, namiętności.... (1)

Ojciec Redaktor: To wszystko wiemy. Chodziło nam raczej, o coś bardziej wewnętrznego, o rodzaj spowiedzi... Jak widzi się Adam M.?

Adam M.: ulegam nałogom, żądzom, pokusom. Po prostu grzeszę... (2)

Ojciec Redaktor: coś jeszcze?

Adam M.: mam temperament fanatyka. Na ogół jestem przekonany, że we wszystkim mam absolutną rację. A ponieważ dobrze rozumiem swoją naturę, wiem, że muszę mieć poglądy liberalne i tolerancyjne. Inaczej byłbym Berią. Potworem. Kaligulą. (2)

Ojciec Redaktor: Berią? Kaligulą? Potworem? Aż tak ostre oceny? Kim zatem by Pan był, gdyby przyszło Panu żyć w czasach Kaliguli, albo - może lepiej, bo to bliższa nam epoka - w czasach Berii?

Adam M.: Doceniam tę Boską łaskę, że nie żyłem w stalinizmie. Bo byłbym komunistą i takich ludzi jak Józek (Tischner ) bym niszczył z absolutną bezwzględnością" (2)

Ojciec Redaktor: A więc - istotnie - pozostaje nam tylko cieszyć się z tego, że jest Pan liberalny i tolerancyjny... Porozmawiajmy teraz o środowisku, z którego się Pan wywodzi, wspomniał Pan o nim na początku naszej rozmowy. To środowisko postrzegane jest bardzo różnie. By daleko nie szukać - Ojciec Dyrektor, czy w ogóle intelektualiści skupieni wokół Radia Maryja niezwykle ostro oceniają tradycję tzw. "lewicy laickiej", postrzegają ją jako siłę antypolską, i - zwłaszcza - antykatolicką. Wywodzi się Pan z tego środowiska, niegdyś był Pan jego gorliwym obrońcą, czy dziś zgadza się Pan raczej z ocenami Ojca Dyrektora?

Adam M.: Ateizm i antyklerykalizm były trwałymi składnikami ideologii polskiego rewizjonizmu. W przeprowadzanych przez rewizjonistów -najostrzejszych nawet - krytykach stalinizmu prześladowania religii i Kościoła nie piętnowano wcale, albo też widziano w nich jedynie błędną taktykę, która - spychając Kościół na skraj katakumb - umacniała "przesądy religijne". Zaryzykowałbym pogląd, że wielu rewizjonistów uważało wydatne ograniczenie wpływów katolicyzmu i Kościoła jako jedną z niewielu zalet epoki "błędów i wypaczeń"... (3)

Ojciec Redaktor: Może konkretniej. Proszę podać jakiś przykład

Adam M.: tzw. list otwarty do PZPR, posiadał wszystkie cechy antykościelnego obskurantyzmu lewicy... (3)

Ojciec Redaktor: obskurantyzmu ... lewicy?

Adam M.: poza obskurantyzmem kościelnym istnieje też obskurantyzm antykościelny! (3)

Ojciec Redaktor: ach tak...więc może podobny temat... mówiliśmy o tradycji "lewicy laickiej", więc teraz, dla równowagi, zajmijmy się tradycją endecką... sporo kontrowersji wywołało odsłonięcie pomnika Romana Dmowskiego, lewica ostro krytykowała ten projekt, pojawił się list otwarty podpisany, między innymi, przez Marka Edelmana i Marię Janion, zarzucali Dmowskiemu, czy szerzej endecji tendencje faszystowskie, zainfekowanie polskiej przestrzeni publicznej antysemityzmem... co sądzi Pan o takim widzeniu tradycji Narodowej Demokracji? Czy - Pana zdaniem - i w tym przypadku mamy do czynienia z jakimś "lewicowym obskurantyzmem"? Może uprzedzeniem?

Adam M.: stereotyp antyendecki - zwłaszcza lewicowy - jest (...) jednowymiarowy i prymitywny. Akcentuje się w nim ksenofobię i antysemityzm endecji, prorosyjskość, związek z klasami posiadającymi i caratem, ciągoty pałkarsko-dyktatorskie, sympatie do faszyzmu... (4)

Ojciec Redaktor: Zarzucenie Markowi Edelmanowi czy Marii Janion propagowania jednowymiarowych, prymitywnych antyendeckich stereotypów nie przysporzy Panu popularności w pewnych kręgach, zwłaszcza, że i inne przedstawiane tu przez Pana poglądy wydają się bliskie poglądom Ojca Dyrektora. Ciekawe zatem jak ocenia Pan ideę tzw. "krytycznego patriotyzmu" propagowaną, między innymi, przez "Gazetę Wyborczą", przypomnijmy, że idea ta zasadza się na bezwzględnej walce z narodowymi mitami, bogoojczyźnianym patosem, itd., itd... sądząc po tym, co powiedział Pan wcześniej koncepcja "patriotyzmu krytycznego" chyba już Pana nie zachwyca ... czy może Pan wymienić kilka słabych punktów tej koncepcji?

Adam M: krytyczny, "szyderczy" stosunek do tradycji; niechęć do gloryfikowania przeszłości wiodącą czasem ku przesadnemu "czarnowidztwu" polskich dziejów; lekceważenie i całkowite niemal pomijanie roli katolicyzmu w kulturze narodowej; ignorowanie funkcji Kościoła w życiu społecznym" (3)

Ojciec Redaktor: mocno powiedziane... ale, skoro już złapaliśmy byka za rogi - porozmawiajmy jeszcze o siłach zagrażających Polsce. Na przykład o masonerii. Wielu ją lekceważy, osoby, które wskazują na masońskie niebezpieczeństwo są wyśmiewane. A jak Pan postrzega ten problem? Niegdyś i Pan należał do prześmiewców kpiących z „wyznawców spiskowej teorii dziejów”...

Adam M.: Teraz widzę, że była w tym jakaś naiwność. Kiedy pewien wybitny intelektualista tłumaczył mi, że włoskie uniwersytety kontroluje masoneria, uznałem, że po prostu oszalał. Zaraz potem wybuchła we Włoszech afera z lożą P-7, która – jak się okazało – w wielkim stopniu kontrolowała nie tylko uniwersytety... (2)

Ojciec Redaktor: Wystarczy! Mądrej głowie dość dwie słowie, a możemy się zapędzić... chyba i tak powiedział Pan zbyt wiele. I jeszcze, już na koniec, pytanie o historię najnowszą. Mamy kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, proszę o krótką ocenę tzw. "twórców stanu wojennego"

Adam M.: szpicle, kaci i tchórze! (5)

Ojciec Redaktor: jest Pan bezkompromisowy! To rzadkie w naszych czasach. Skąd czerpie Pan siłę?

Adam M.: Nie mam cienia wątpliwości, że Chrystus mnie umiłował! (6)

Ojciec Radaktor: Amen. Dziękujemy za rozmowę. Były to prawdziwe "Wyznania nawróconego dysydenta"!

1. Michnika dla "Powściągliwości i Pracy" z 1988 roku (cyt. za: Gergely Ungran, Historyczny kompromis, w: Fronda 23/24).
2. Adam Michnik, Józef Tischner, Jacek Żakowski, Między panem a plebanem
3. Adam Michnik, Kościół, lewica, dialog,
4. Adam Michnik, Szanse polskiej demokracji
5. cytowane za: Andrzej Walicki, Polskie zmagania z wolnością
6. cytowane za: Waldemar Łysiak, Rzeczpospolita kłamców. Salon

C 2006 PORTADA.Pl, All Ri ghts Reserved | kontakt | strona główna