Problemy w czasie snu
Nowości technologiczne w magazynach
Bezpośrednie pożyczki rzeczy
Załóż własny sklep internetowy
Nauka Jazdy PIK
Powroty ze szkoły
Jaworzno ul.Bulgi
Reklama
Kodeki i odtwarzacze
Kotły zgazowujące
Zakupy na koszulki.pl
Technika grzewcza
Ciśnienie przedwyborcze
O hamulcach
Ogrzewanie za pomocą kominków
Kulturystyka, odchudzanie, odżywki
Kredyty
Wydarzenia polityczne
Szachy
Gry on-line
Malowanie proszkowe
Ładne domy na prowincji
Nowe domy z widokiem na Kraków
Dobry developer z królewskiego miasta
Projekty na naprawdę ładne domy
Wysokiej jakości, sprawdzone wkładki drzwiowe
Klamki drzwiowe od dobrego producenta
Metallica
Kursy językowe za granicą
Ustalanie ojcostwa
Zabawki
Pozycjonowanie stron
Wolsztyn
Samoczyszczące ściany
Tytan Kit do paneli
Opisanie przez „Newsweek” teczki Kapuścińskiego wywołało pewien szumek, wcale częsty był przy tym ton: „Kapuściński agentem? Też mi rewelacja! Przecież wszyscy wiedzieli!”. Faktycznie – wygląda na to, że rzecz cała była tzw. tajemnicą Poliszynela. "Czekałam od dwóch lat, kiedy z Ryśka zrobią agenta. On też prawdopodobnie czekał" – napisała Teresa Torańska w „Gazecie Wyborczej”. Co prawda agenta z „Ryśka” zrobili panowie z PRL-owskich służb, zresztą za jego zgodą, ale - mniejsza już o to. Interesuje nas, że Torańska od dwóch lat „wiedziała i czekała”. Zupełnie jak Wojciech Giełżyński, który wyznał „Rzeczypospolitej”: „Od dwóch lat wiedziałem, że są teczki na jego temat”. Wychodzi więc na to, że w „środowisku” fakt współpracy Kapuścińskiego ze służbami PRL od pewnego już czasu był doskonale znany (oczywiście – WSZYSCY, którzy mają choć lekkie pojęcie o PRL mogli się domyślać, że Kapuściński prawdopodobie był uwikłany w takie sprawy, ale „domyślać się” a „wiedzieć” to jednak różnica). „Środowisko” wiedziało, milczało i czekało, dziś – gdy się doczekało – jest oburzone. "Widzę, że w naszym społeczeństwie wyzwala się zło" – to znów Torańska. O co i do kogo Torańska ma pretensje? Do autorów z „Newsweeka”? Nie sądzę. Nikt, a przynajmniej nikt rozsądny nie będzie przypuszczał, że „Newsweek” dostał „zlecenie” na Kapuścińskiego i ochoczo je wykonał. Po niedawnych zmianach w redakcji – podejrzewać „Newsweek” o sympatie do lustracji (PiS-u, projektu IV RP...itd.), to tak, jak podejrzewać urbanowe „NIE” o kryptokatolicyzm. Zresztą – o ile się nie mylę – autor tekstu o Kapuścińskim to ex-dziennikarz „GW”. To wystarczająca antylustracyjna rekomendacja. Skąd wiec w „Newsweek”-u taki wybryk? To proste - dostaliśmy tekstu w „Newsweeku” bo tajemnica środowiskowa nie miała już szansy na to, by pozostać dłużej tajemnicą. „Newsweek” wykonał coś, co nazwać można „uderzeniem wyprzedzającym”. Albo my opiszemy sprawę Kapuścińskiego, obchodząc się z nim jak ze święconym jajkiem, albo – zrobi to nie wiadomo kto, i nie wiadomo jak. Słowem – „Newsweek” oddał Kapuścińskiemu ostatnią przysługę, i wiedzą o tym także ci, którzy się na „Newsweek” - pro forma – oburzają. Torańska nie ma pretensji do „Newsweeka”. Ma pretensje do tych, którzy sprawili, że „hańba domowa” stać się musiała publiczną. Plebs się dowiedział. To jest owo „zło”...
Ile jeszcze mrocznych tajemnic krąży w „środowisku”? „Widać było (...), że przeszłość go męczy” – powiedział o Kapuścińskim Giełżyński. Mówił też: „Każdy kto wyjeżdżał na placówkę, musiał składać jakieś raporty”. Każdy kto wyjeżdżał? Musiał? Czy aby przeszłość nie męczy – powiedzmy – Bronisława Geremka? (1960-1965 kierownik Centrum Kultury Polskiej w Paryżu) Odważy się ktoś o to profesora zapytać? (nie, nie jestem aż tak naiwny, tu strach jest dużo większy, niż przy Kapuścińskim, a dziennikarze też ludzie...)
Platforma Obywatelska czyli La bella Katastrofa
Nietykalni
Manipulacja czyli zarządzanie kryzysem
podwójne standardy
Komu jest duszno?
Debata Kaczyński Kwaśniewski
Księstwo Majchrowskie
Trójmiejska Ośmiornica
styl i mentalność
Mediokracja
wywiad z Adamem M.
AFERA RATUSZOWA
Familia Majchrowskiego.
hipotezy okołorozporkowe
Pyza w buzi
Tragedia panny Jones
Co jest na "taśmach Ziobry"?
79 proc. użytkowników Interii twierdzi, że PiS nadużywa władzy
o Kapuścińskim...
Wyborcza vs. LPR, czyli gdzie leży prawda
Zagadnienie zmęczenia u kierowców
W jaki sposób kierowca odnosi się do wypadków?
Syntetyczne badania pracy kierowców
Donald Tusk przyrzekł prezydentowi wybory 21 października
Pomysł PiSu na parlamentarną większość
O potwornej lodówce oraz subtelnej elegancji antykaczyzmu
Afera panamska - Zanim skazano Dreyfusa
Dlaczego debata nic nam nie powiedziała?
Druga debata miała mniej widzów
Donald Tusk przeprosił prezydenta
Media - religia XXI wieku
Ponad 500 dolarów świątecznych wydatków online
Zakupy świąteczne według Shopping.com
Dorn: Tusk powinien dać sygnał w sprawie gazociągu
C 2006 PORTADA.Pl, All Ri ghts Reserved | kontakt | strona główna