Zagadnienie zmęczenia u kierowców


Z innych zagadnień, którymi zajęła się psychologia pracy w komunikacji, omówimy zagadnienie zmęczenia u kierowców. Często słyszy się o kierowcach nadużywających alkoholu albo prowadzących pojazd z lekkomyślną brawurą. Trzeba jednak pamiętać, że większość kierowców wykonuje swą pracę w warunkach bardzo ciężkich, powodujących zmęczenie i wyczerpanie nerwowe, co ? zwłaszcza przy dłuższych trasach ? stwarza okoliczności sprzyjające powstawaniu wypadków. Psychologia i fizjologia pracy bardzo wiele badań poświęciły zagadnieniu, w jaki sposób zmęczenie wpływa na sprawność w kierowaniu pojazdem. Wiemy, że jeżeli człowiek zmęczony próbuje czytać książkę, z trudem tylko rozumie jej sens, chociaż jego oczy dostrzegają kolejne litery i słowa. Podobnie zmęczony kierowca, chociaż widzi drogę, pojazdy i przeszkody na trasie, staje się mniej zdolny do prawidłowej percepcji zdarzeń. Sytuację pogarsza fakt, że nie zdaje on sobie przeważnie sprawy z tego stanu. Również przebieg ruchów automatycznych staje się trudniejszy, mniej dokładny i podlega słabszej kontroli. Ponadto, pod wpływem zmęczenia powstają w ludzkich spostrzeżeniach błędy, które powodują złudzenia, a nawet omamy. Kierowcy opowiadają, że nieraz po dłuższej jeździe nocą musieli nagle hamować, gdyż wydawało im się, że droga staje się zbyt wąska dla samochodu. Perspektywa daje wrażenie zwężania się drogi w kierunku horyzontu, lecz w normalnych warunkach zdajemy sobie z tego sprawę, natomiast pod wpływem zmęczenia to złudzenie wydaje się rzeczywistością. Często np. kierowcy ?widzą" na pustej drodze ludzi, zwierzęta czy zaprzęgi konne. Złudzenia te występują szczególnie w nocy, a mogą być wywoływane przez przypadkowe zjawiska, jak lot ptaka, szelest lub spadanie liści. Są to patologiczne objawy zmęczenia, ale nawet zmęczenie występujące w codziennej pracy kierowcy może znacznie osłabić sprawność jego zmysłów i zdolność prawidłowej percepcji. Aktywność kierowcy może się bardzo zmniejszyć, gdy droga staje się monotonna ? wówczas uwaga słabnie, a błędy w prowadzeniu pojazdu występują częściej. Jest to okoliczność bardzo sprzyjająca powstawaniu wypadków. Kierowca nie uświadamia sobie osłabienia uwagi, jest pewien panowania nad samochodem, lecz gdy pojawi się jakaś przeszkoda ? czynność, którą zwykle udaje mu się wykonać w ułamku sekundy, wymaga teraz kilku sekund. Droga płaska, prosta, o małym ruchu, podobnie jak jednostajny szum silnika czy zbyt wysoka temperatura w kabinie, szczególnie łatwo wywołuje stan znużenia, zwłaszcza w czasie jazdy nocnej. Chociaż wypadki wskutek zdrzemnięcia się kierowcy są dość częste, statystyki nie zawsze je notują, bowiem w takich okolicznościach kierowca ? jeżeli wyszedł z życiem ? może powiedzieć jedynie, co działo się w ciągu kilku minut poprzedzających wypadek, a przy niezbyt poważnych wypadkach rzadko przyznaje się do zdrzemnięcia. Utrata świadomości wskutek drzemki nie przychodzi nagle, z początku kierowca walczy ze snem, aż w końcu w tej walce ulega. Dlatego konieczne jest, aby kierowcy umieli rozpoznać oznaki zbliżającego się snu: ociężałość, chęć zmiany pozycji ciała, uczucie pieczenia w oczach itp. Kierowcy w różny sposób reagują na te objawy. Niektórzy z nich zwiększają szybkość, ponieważ wtedy muszą mieć bardziej napiętą uwagę, a ponadto szybciej osiągają cel podróży. Mają jednak słuszność ci, którzy w takich okolicznościach zmniejszają szybkość dla zwiększenia bezpieczeństwa jazdy. Dotychczas nie udało się fizjologom pracy znaleźć sposobu pomiaru zmęczenia. Mamy wprawdzie miarę opartą na ilości zużytej energii w kaloriach, ale miara ta może znaleźć zastosowanie głównie w ciężkich pracach fizycznych, dających się wyrazić w jednostkach fizycznych (np. podnoszenie ciężaru w kilogramometrach). Jeżeli jednak pracy nie można w tych jednostkach wyrazić, wówczas stoimy bezradni wobec braku możności oceny zmęczenia psychicznego. W jaki sposób zmierzyć uwagę kierowcy samochodowego? Podejmowane w tym kierunku próby nie ustają. Badania przeprowadzone w różnych krajach, zwłaszcza w Ameryce, Francji i Niemczech, niewątpliwie rzuciły pewne światło na ten trudny problem. Ministerstwo Zdrowia w USA przeprowadziło obszerne badania w celu ustalenia związku między liczbą godzin pracy kierowców a zmęczeniem. Poddano badaniom psychologicznym i fizjologicznym około 900 kierowców. W badaniach psychologicznych poddano kierowców próbom motoryki (ruchów), uwagi itp., od strony zaś fizjologicznej przeprowadzono badania wzroku, ciśnienie krwi, ilość białych ciałek we krwi. Badania przeprowadzano zawsze na początku i na końcu pracy. Zależnie od liczby godzin przepracowanych w tygodniu podzielono kierowców na następujące grupy: z przepracowaną liczbą godzin mniejszą niż 50, 50?60 godzin, 60?70 godzin i więcej niż 70 godzin. Ponadto ? zależnie od liczby godzin przepracowanych w dniu poprzedzającym badanie ? podzielono kierowców na trzy grupy, tj. tych, którzy dopiero przyszli w tym dniu do pracy, tych, którzy pracowali w ciągu dnia 1?9 godzin, oraz tych, którzy pracowali więcej niż 9 godzin. Wiek kierowców był różny: 66% kierowców było w wieku 20?35 lat, 20% miało 35?40 lat, 13% miało 40?49 lat i 1% ? powyżej 49 lat. W wyniku badań psychologicznych okazało się, że w miarę przedłużających się godzin pracy pogarszały się czasy reakcji i motoryki, natomiast niektóre próby, jak ocena, odległości nie wykazywały pogorszenia. Przy badaniach fizjologicznych liczba uderzeń pulsu i ciśnienie krwi wykazywały pogorszenie, natomiast liczba białych ciałek, zawartość potasu we krwi itp. pozostawały bez zmian. W Zakładzie Psychologii Komunikacyjnej przy Ośrodku Badań Transportu Samochodowego w Warszawie prowadzi się badania nad zmęczeniem kierowców. Przebadano już około 1000 kierowców metodą fizjologiczną (zawartość hemoglobiny we krwi, ciśnienie krwi itp.) oraz psychologiczną (czas reakcji). Kierowców badano przeważnie trzy razy dziennie, tj. przed rozpoczęciem pracy, w środku dnia roboczego i po skończeniu pracy, a więc w warunkach bardziej zbliżonych do rzeczywistych, a nie w laboratoriach, jak w badaniach amerykańskich. Badania te doprowadziły do różnych wniosków, ważnych dla praktyki codziennego ruchu. Wymienimy tu tylko dwa. Po pierwsze, okazało się, że wyniki badań psychologicznych, a zwłaszcza czasu reakcji, dały prawie te same wyniki co badania wskaźników fizjologicznych, jak ciśnienie krwi i zawartość hemoglobiny. Znaczy to, że gdy te ostatnie wykazały wzrost ciśnienia i zawartości hemoglobiny w miarę jak przedłużał się czas pracy, również czas reakcji kierowcy wykazał wydłużenie i to tym większe, im dłuższy był czas pracy kierowcy. Wzrost tych wskaźników następował już po szóstej godzinie pracy i wzrastał z każdą dalszą godziną. Innymi słowy, psychologiczne wskaźniki zmęczenia odpowiadały fizjologicznym. Wyniki te mogą mieć duże znaczenie praktyczne. Ponieważ bowiem badanie hemoglobiny we krwi i pomiar ciśnienia w praktyce codziennej są bardzo kłopotliwe i nie dają się łatwo przeprowadzić, można je zastąpić wskaźnikami psychologicznymi, takimi jak czas reakcji, którego pomiar nie nasuwa prawie żadnych praktycznych trudności. Posługiwaliśmy się bowiem specjalnie do tego celu skonstruowanym przenośnym aparatem, który bez utrudnienia w spełnianiu przez kierowcę jego obowiązków, daje się zastosować. Drugi ważny wniosek dotyczy dopuszczalnego czasu dobowej pracy kierowców. Skoro już począwszy od 6 godziny pracy czas reakcji rośnie, a po dalszych godzinach wzrost ten jest bardzo gwałtowny, wzrasta również prawdopodobieństwo spowodowania wypadku przez kierowcę pracującego taką ilość godzin. Dla komunikacji wynika stąd postulat, aby kierowca nie pracował dłużej niż 8 godzin, a w razie dłuższej jazdy otrzymał zmiennika, który by go w dalszej pracy wyręczył. Badania takie mogą więc być podstawą do wydawania przepisów, uzasadnionych z punktu widzenia fizjologicznego i psychologicznego.

C 2006 PORTADA.Pl, All Ri ghts Reserved | kontakt | strona główna