Tragedia panny Jones


Marion Jones, która czarowała nas swoim uśmiechem z okładek różnych czasopism oraz bilbordów podobno przeżywa osobistą tragedię, po kolejnych oskarżeniach o branie dopingu. Jej talent jest wrodzony czy wstrzyknięty? Takie pytania już od dawna zadawali sobie kibice od kiedy amerykańska biegaczka miała po raz pierwszy problemy z przebrnięciem antydopingowych kontroli. Atletom zawsze najbardziej zależy na trofeach. Niektórzy pokazują zakurzone juniorom by zmotywować ich to gigantycznej pracy. Jednak czasem by zdobyć kolejny medal sportowcy są gotowi posunąć się jeszcze dalej. I z takimi głosami walczy popularna sprinterka. Niektórzy bowiem zaczęli podważać jej osobiste sukcesy. Jeśli zarzuty się potwierdzą Jones nas rozczaruje i jako biegaczka i jako osoba. Gdyby była wielkim owłosionym kulomiotem i nazywała się Yuri być może łatwiej byłoby wszystkim to przyjąć. Jednak ona jest wysoka i naturalnie piękna, więc wydawało się niemożliwe żeby brała doping. Jednak badania po mistrzostwach USA w Indianapolis wykazały że zawodniczka brała EPO. Jones wypierała się i zażądała badań próbki B. Mimo to od kilku lat jest na celowniku Światowej Agencji Antydopingowej. Jej nazwisko przewijało się wielokrotnie przy okazji afery dopingowej w USA, w centrum której znalazło się laboratorium BALCO (Bay Area Laboratory Co-Operative). Biegaczka próbuje zachować swoje dobre imię, jednak nie jest to łatwe. Jej były trener Trevor Graham podejrzany jest o współpracę z przynajmniej sześcioma zawodnikami, którzy brali doping. Victor Conte z laboratorium BALCO, oskarżony o dystrybucje środków dopingujących w czasie śledztwa ujawniał, że dostarczał je także Marion Jones oraz Timowi Montgomery. Czołowa sprinterka świata stała się gwiazdą splamioną a takie gwiazdy nie są atrakcyjne dla biznesu. Sponsorzy i promotorzy unikają jej. Równocześnie zaczęły drastycznie rosnąć koszty prawne które wynikają z prób oczyszczenia przez zawodniczkę swojego imienia. Jeżeli nie biegasz, nie masz pieniędzy. Tak więc sytuacja Jones jest bardzo trudna. Chce się uwolnić by biec a gdy biegnie nie jest już wolna. W pewnym sensie to jest tragiczne. Ona może czuć że szybkie bieganie ją odkupi ale przyniesie także dalsze pytania. Marion Jones na Igrzyskach w Sydney na 100 m, 200 m i sztafecie 4x400 m oraz 2 brązowe w skoku w dal i sztafecie 4x100 m.

C 2006 PORTADA.Pl, All Ri ghts Reserved | kontakt | strona główna