Problemy w czasie snu
Nowości technologiczne w magazynach
Bezpośrednie pożyczki rzeczy
Załóż własny sklep internetowy
Nauka Jazdy PIK
Powroty ze szkoły
Jaworzno ul.Bulgi
Reklama
Kodeki i odtwarzacze
Kotły zgazowujące
Zakupy na koszulki.pl
Technika grzewcza
Ciśnienie przedwyborcze
O hamulcach
Ogrzewanie za pomocą kominków
Kulturystyka, odchudzanie, odżywki
Kredyty
Wydarzenia polityczne
Szachy
Gry on-line
Malowanie proszkowe
Ładne domy na prowincji
Nowe domy z widokiem na Kraków
Dobry developer z królewskiego miasta
Projekty na naprawdę ładne domy
Wysokiej jakości, sprawdzone wkładki drzwiowe
Klamki drzwiowe od dobrego producenta
Metallica
Kursy językowe za granicą
Ustalanie ojcostwa
Zabawki
Pozycjonowanie stron
Wolsztyn
Samoczyszczące ściany
Tytan Kit do paneli
Zwykle myśli się o walce politycznej w sposób tradycyjny jako o działaniach z których jedne przynoszą nam korzyść a inne niepowodzenie. Ale w polityce są sytuacje gdy każde posunięcie przeciwnika jest korzystne. Przykładem ostatnich dni obrazującym taką sytuację może być tu reakcja rządu na żądanie OBWE wpuszczenia swoich obserwatorów i domaganie się od Dorna podjęcia działań zmierzających do wstrzymania przesłuchań wolontariuszy PO.
Mamy tu do czynienia z sytuacją gdy każde zachowanie rządu i Dorna otworzy pole do agresywnej retoryki. Bo zgoda rządu na żądanie OBWE to kolejny, wręcz koronny, dowód na to że Polska ma niestabilną demokrację. Podobnie ze oczekiwaniem od Dorna zaangażowania się na rzecz wstrzymania prokuratorskiej maszynerii. Naciskając Dorna na wykonanie takiego ruchu Gazeta Wyborcza nagłaśniała głosy opozycji podnoszących niezręczność i dwuznaczność przesłuchań młodzieży PO w czasie trwania kampanii wyborczej. Efektem tej atmosfery był list Dorna do MS z ostrożnym pytaniem co do możliwości czasowego zawieszenia przesłuchań. Jaki był efekt? Już następnego dnia z czołówki Wyborczej Gazety krzyczał tytuł, że rząd ręcznie kieruje prokuraturą. Słowem co by nie robić i tak jest się przedmiotem krytyki.
Umiejętność uprawiania polityki tak aby w efekcie każda reakcja przeciwnika uruchamiała pozytywne dla nas scenariusze to wyższa szkoła jazdy i klucz do uprawiania naprawdę skutecznej polityki.
Dlatego z ogromnym zainteresowaniem odebrałem dzisiejsze wypowiedzi premiera Kaczyńskiego. Wygrać wybory można na dwa sposoby. Pierwszy, najbardziej oczywisty to taki w którym za pomocą programu, liderów i odpowiednich nośników przekazu przekonuje się wyborców do swoich racji. Ale jest też metoda polegająca na takim budowaniu strategi wyborczych aby konfrontować się z takimi przeciwnikami z jakimi się różnimy.
Tak odbieram zgodę Jarosława Kaczyńskiego na debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim. Co ciekawe reakcje tzw"fachowców od PiAru" w momencie rzucenia rękawicy przez Kwaśniewskiego sprowadzały się do banalnego stwierdzenia, że partia silniejsza nie ma interesu w promowaniu trzeciej w sondażach partii. Tradycyjnie pojęta strategia walki nakazywałaby zignorowanie zaproszenia. Ale Kaczyński zaproszenie przyjął.
Warto się zastanowić jakie mogą być konsekwencje tej decyzji.
Wydaje mi się że celem zasadniczym jest powrót to zdrowej dychotomii polegającej na walce obozu postsolidarnościowego z obozem postkomunistycznym. To zakłócenie tego fundamentalnego podziału w społeczeństwie zaowocowało wszystkimi problemami ostatnich dwóch lat. Trzeba pamiętać że dzisiejsza pozycja PO to zasługa prowokacji pułkowników Miodowicza i Brochwicza, w wyniku której Cimoszewicz zrezygnował z walki o prezydenturę osłabiając przy okazji wynik wyborczy SLD.
Warto zauważyć, że już w kilka dni od momentu założenia koszulki lidera sondaży przedwyborczych Jarosław Kaczyński zaczyna wykorzystywać możliwości wypływające z tego faktu. Otóż to lider ma największe możliwości wybierania pól przedwyborczych sporów. Ale lider ma w zanadrzu jeszcze jeden oręż. Wykorzystując plebiscytowy charakter wyborów można wybierać też przeciwnika. A LiD jest przeciwnikiem o wiele wygodniejszym dla PiSu. Bo niezależnie od wyników sondaży, obrona III RP to być albo nie być dla SLD. Udział PO w tej wojnie jest tak naprawdę wtórny, to rola rozhisteryzowanych najemników, wykorzystujących każdą okazję do odreagowania frustracji na swoim niedawnym sojuszniku i szukających racji bytu dla swojej partii.
Warunkiem zbudowania IV RP jest wygrana z połączonymi siłami PO i LiD. Zakładając, że Debata będzie spektakularnym sukcesem Jarosława Kaczyńskiego ( czego mu życzę) istnieje szansa zdobycia poparcia większego niż połączone siły LiD i PO.
Zakładając jednak, że cel główny nie zostanie zrealizowany i w Sejmie Kaczyński będzie miał mniej szabel niż Kwaśniewski i Tusk razem. Co wtedy? Otóż interesem PiSu jest przegrać ( jeżeli wygrać się nie da) z LiDem a nie z PO. Trzeci wynik w wyborach dla PO to praktycznie koniec tej partii. Słaba Platforma nie zdecyduje się na koalicję z postkomunistami. A jeżeli się zdecydują to rozłam i przejście części posłów do PiSu będzie nieuchronne. Najbardziej oczekiwany i możliwy scenariusz w takiej sytuacji to zawiązanie koalicji PiS z PO z korzyścią dla programu naprawy państwa. Czego sobie i Czytelnikom życzę....
Platforma Obywatelska czyli La bella Katastrofa
Nietykalni
Manipulacja czyli zarządzanie kryzysem
podwójne standardy
Komu jest duszno?
Debata Kaczyński Kwaśniewski
Księstwo Majchrowskie
Trójmiejska Ośmiornica
styl i mentalność
Mediokracja
wywiad z Adamem M.
AFERA RATUSZOWA
Familia Majchrowskiego.
hipotezy okołorozporkowe
Pyza w buzi
Tragedia panny Jones
Co jest na "taśmach Ziobry"?
79 proc. użytkowników Interii twierdzi, że PiS nadużywa władzy
o Kapuścińskim...
Wyborcza vs. LPR, czyli gdzie leży prawda
Zagadnienie zmęczenia u kierowców
W jaki sposób kierowca odnosi się do wypadków?
Syntetyczne badania pracy kierowców
Donald Tusk przyrzekł prezydentowi wybory 21 października
Pomysł PiSu na parlamentarną większość
O potwornej lodówce oraz subtelnej elegancji antykaczyzmu
Afera panamska - Zanim skazano Dreyfusa
Dlaczego debata nic nam nie powiedziała?
Druga debata miała mniej widzów
Donald Tusk przeprosił prezydenta
Media - religia XXI wieku
Ponad 500 dolarów świątecznych wydatków online
Zakupy świąteczne według Shopping.com
Dorn: Tusk powinien dać sygnał w sprawie gazociągu
C 2006 PORTADA.Pl, All Ri ghts Reserved | kontakt | strona główna