Ciśnienie przedwyborcze


Atmosfera przed wyborami robi się coraz bardziej nieprzewidywalna. Otóż teraz nasz ukochany premier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że nie zamierza uczestniczyć w żadnej debacie z udziałem Donalda Tuska. Uzasadnił to, iż woli podyskutować z jego szefem - Aleksandrem Kwaśniewskim. Oczywiście Kaczyński miga się w ten sposób od tej debaty, bo się po prostu jej boi. Stwierdził też, że Tusk jest mało znaczącym sługą Kwaśniewskiego, i niewiele znaczy. W ten sposób Jarek obraził 31% wyborców (wg. najnowszych sondaży), czyli kawał społeczeństwa polskiego.

To kpina, że premier kuli ogon pod siebie, bojąc się starcia z Donaldem Tuskiem. Zapewne by te starcie przegrał, bo nie stoi za nim nic innego, jak populizm, i całkowicie puste obietnice przedwyborcze. Niestety zdaje się, że wyborcy kupują ten cały populizm i chłam, jaki serwuje nam PiS. Sondaże pokazują, że Kaczory mają duże poparcie w społeczeństwie. Jeśli wygra wybory PiS, to nasza polityka chyba zgnije już do końca, jedyna nadzieja w polskim społeczeństwie.

C 2006 PORTADA.Pl, All Ri ghts Reserved | kontakt | strona główna